Występy naszych zespołów (03.02-07.02)

04.02.2018 11:00:00 | Dariusz Kiedrzyński

Udany weekend w wykonaniu naszych zespołów - bilans 4:1 może tylko cieszyć. 

Energa Basket Liga Kobiet

Widzew Łódź - MKK Siedlce 76:73 - statystyki TUTAJ

To był istny thriller z jakże dobrym zakończeniem dla gospodyń, które chcąc myśleć o utrzymaniu w ekstraklasie musiały to spotkanie wygrać. Zmiana trenera Widzewa przynosi bardzo dobre rezultaty - zawodniczki czują się pewniej na boisku, walczą o każdą piłkę i widać, że stanowią ponownie zgrany kolektyw. Spotkanie było zacięte od podrzutu sędziowskiego - pierwsza kwarta na remisie, druga nieco lepsza w wykonaniu siedlczanek. Po zmianie połów widzewianki ciągle goniły MKK Siedlce, by na dwie minuty przed końcem meczu przegrywać pięcioma oczkami (61:66). Zgodnier z opisem meczu ze strony pzkosz.pl "Niesione żywiołowym dopingiem widzewanki za sprawą duetu Schmidt - Zawidna doprowadziły do remisu. Na 59 sekund przed końcem meczu dwa oczka zdobyła Trzeciak i Widzew był w trudnej sytuacji. Kolejny raz świetnie dysponowana tego dnia Zawidna zachowała zimną krew i doprowadziła do remisu 68:68. Piłkę meczową miała Gertchen jednak jej rzut minimalnie chybił celu. Hala zamarła z niepokoju, jednak ostatnia akcja gości punktów nie przyniosła i fanów czekała pięciominutowa dogrywka. Lepiej weszły w nią siedlczanki i to one uzyskały dwa oczka przewagi. Do remisu - ku radości kibiców - doprowadziła indywidualną akcją Julia Drop. W kolejnej akcji meczu faulowana przy próbie rzutu za trzy była Mołłowa, ale wykorzystała tylko jeden z nich. W końcowych sekundach dogrywki trzy rzuty osobiste wykonywała Zawidna, wykorzystała dwa z nich i Widzew prowadził 74:73. Później faul nieportowy popełniła Parysek- Bochniak (została też ukarana przewinieniem technicznym), po którym celnie dwa rzuty osobiste wykonała Schmidt i Widzew wygrywał różnicą trzech punktów. Kluczowa dla losów dogrywki okazała się akcja w obronie Kathleen Scheer, która blokiem niczym z parkietów WNBA zablokowała rzut Stępień. Na osiem sekund przed końcem na rzut rozpaczy zdecydowała się Mołłova, ale piłka nie wpadła do kosza i dwa oczka zostały w Łodzi". Gratulujemy wygranej. Czekamy na więcej.


1 Liga Kobiet

MOS Karkonosze Jelenia Góra - AKS SMS Łódź 29:85 - statystyki TUTAJ

AKS wygrał pewnie z drużyną, która nie odniosła jeszcze zwycięstwa w tym sezonie w rozgrywkach 1 Ligi Kobiet (a przegrała 16). Natalia Gwizdała rzucila 19 punktów, zaś Aleksandra Wajler aż 23. Dzięki tej wygranej AKS wskoczył na 6. miejsce w tabeli grupy B z siedmioma zwycięstwami na swoim koncie i ciągle liczy się w walce o playoffy. Życzymy powodzenia.

7 lutego:

godz. 17 Grot TomiQ Pabianice - Pomarańczarnia Poznań - statystyki TUTAJ

godz. 17 Chrobry Głuchołazy - UKS Basket Aleksandrów Łódzki - statystyki TUTAJ


1 Liga Mężczyzn

Spójnia Stargard - Polfarmex Kutno 98:76 - statystyki TUTAJ

Nie udał się wyjazd do Stargardu graczom Polfarmexu i choć po pierwszej połowie mieliśmy cichą nadzieje, że los się jednak odmieni, to trzecia i czwarta kwarta pozbawiła nas wszystkich złudzeń, co do zwycięstwa. Świetny mecz rozegrał zawodnik Stargardu Hubert Pabian, który rzucił aż 26 punktów, z czego 12 za trzy (4/4). W druzyniez Kutna brylował Mateusz Zębski z 14 oczkami na swoim koncie. 


2 Liga Mężczyzn

Sokół Ostrów Mazowiecka - Syntex Księżak Łowicz 47:103 - statystyki TUTAJ

Nie było żadnych wątpliowści, że Księżak jest zespołem zdecydowanie lepszym od Sokoła i, że przyjechał do Ostrowa tylko i wyłącznie po pewne zwycięstwo. Tak też się stało. Łowiczanie zdominowali parkiet i wygrali wszystkie kwarty i cały mecz różnicą 56 punktów deklasując przeciwników. Aż sześciu zawodników Księżaka rzuciło więcej niż 10 punktów (najwięcej po 19 Michał Kwiatkowski i Bartosz Włuczyński). Syntex prowadzi w grupie B 2 LM z 16 zwycięstwami i czterema porażkami na swoim koncie. Gratulujemy.

ŁKS AZS UŁ SG Łódź - Start II Lublin 107:57 - statystyki TUTAJ

Na mecz z ŁKS nie przyjechali ekstraklasowi gracze Startu Lublin, w związku z czym gospodarze pod wodzą trenera Piotra Zycha nie mieli żadnych problemów z odniesieniem sukcesu. Warto odnotować, że wszyscy gracze ŁKS zdobyli co najmniej punkt w tym meczu - a zagrało ich dwunastu. Należy też dodać, że w składzie gospodarzy zadebiutował mlody gracz i lider juniorów Szkoły Gortata - Bartosz Zakrzewski (7 punktów, jedna trójka). Piotr Rajch rzucił 14 punktów dla ŁKS (to także osiemnastolatek). Brawo.
Zdjęcia TUTAJ


in4matica.pl