Łódzki Związek Koszykówki

Wszystkie rozgrywki

Proszę czekać...

news

25.09.2018

Inne

Odsłon: 520

Urząd Miasta Łodzi

Hala imienia "Ziuny” Żylińskiego

W obecności prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej i pierwszego wiceprezydenta miasta Tomasza Treli odbyła się w poniedziałek uroczystość nadania nowej hali przy al. Unii Lubelskiej 2 imienia Józefa „Ziuny” Żylińskiego.

- To szczególny moment dla mnie osobiście, ale też dla całej Łodzi koszykarskiej. Gdy powstawała ta hala, nie wiedzieliśmy jeszcze, kto będzie nad nią czuwał. Pamiętam stadion i halę, na którą regularnie uczęszczałam, podziwiając nasze łódzkie koszykarskie. Z chwilą, gdy to wszystko znikało i pojawiały się nowe obiekty, to czegoś brakowało. Myślę, że teraz to wspomnienie odrodzi się w nas wszystkich. Dla mnie to szczególny moment, bo znowu będę mogła marzyć nie tylko o silnej Łodzi siatkarskiej, ale również o silnej koszykówce po tej stronie Łodzi – powiedziała Hanna Zdanowska, która wraz z wnukiem „Ziuny” Michałem Felińczakiem odsłoniła pamiątkową tablicę i zdjęcie wybitnego koszykarza, trenera i działacza.

Wiceprezydent Tomasz Trela podkreślił, że hala przy al. Unii jest pierwszym nowym obiektem, który tak szybko po oddaniu do użytku otrzymał patrona. - Dodatkowo cieszę się z faktu, że została nim wybitna postać koszykówki, gdyż ta dyscyplina jest bardzo bliska mojemu sercu. Zawsze ją wspieram, ale też trochę gram, czego najlepszym dowodem jest wybity wczoraj palec. Cieszę się więc, że ta hala ma takiego patrona. Jednocześnie chciałbym jednak podkreślić, że ten obiekt jest dla wszystkich. To jest dom dla całego łódzkiego sportu zespołowego – powiedział pierwszy wiceprezydent Łodzi.

Podczas uroczystości o patronie hali opowiadali m.in. dyrektor Wydziału Sportu Marek Kondraciuk, zięć „Ziuny” Andrzej Felińczak oraz Małgorzata Kwiatkowska (obecnie przewodnicząca Naczelnej Rady Polonii Australijskiej i członka zarządu Rady Polonii Świata) i Bożena Sędzicka. W zespołach prowadzonych przez Żylińskiego obie grały z numerem 12.

Józef „Ziuna” Żyliński to bez wątpienia najwybitniejsza i najbarwniejsza postać w historii łódzkiej koszykówki - znakomity zawodnik, świetny trener i wychowawca, skuteczny działacz. To jednak przede wszystkim wspaniały człowiek, bez reszty oddany swojej wielkiej miłości, jaką była koszykówka. Szczęśliwie dla nas swoją pasję realizował w Łodzi, dzięki czemu nasze miasto wzbogaciło się o ponad 30 medali mistrzostw Polski!

Urodził się w Wilnie, z którego – jak wielu innych Polaków – po II wojnie światowej musiał wyemigrować. Gdy wybierał dla siebie nowe miejsce do życia nikt się z pewnością nie spodziewał, że będzie to decyzja trwale zmieniająca historię łódzkiego sportu. Nad Łódką osiedlił się przypadkowo w roku 1946 i przez blisko 70 lat odciskał tu swoje trwałe piętno. Rozpoczął w klubie YMCA, gdzie jako zawodnik świętował mistrzostwo (1948) i wicemistrzostwo Polski (1949). Ten pierwszy sukces powtórzył w roku 1953, ale już w barwach ŁKS – klubu, który od blisko 100 lat związany jest z terenami położonymi przy al. Unii Lubelskiej. Z tym miejscem nierozerwalnie związany jest również Józef Żyliński, który złotymi zgłoskami zapisał się w historii ŁKS i Łodzi. Zrobił to razem z kilkoma pokoleniami koszykarek, którym oddawał wszystko, co miał najlepszego. Efektem były seryjnie zdobywane tytuły mistrzowskie i medale wszystkich możliwych kolorów. Jako trener seniorskiej drużyny ŁKS wywalczył ich 16 (4 złote, 5 srebrnych i 7 brązowych), dorzucając do tego dwa mistrzostwa i wicemistrzostwo kraju w kategorii juniorek. Kolejne dziewięć krążków koszykarki ŁKS wywalczyły w okresie, gdy popularny "Ziuna" jako działacz kierował całą sekcją.

O jego zaangażowaniu w pracę najlepiej świadczy fakt, że przez ponad trzy dekady nie opuścił żadnego meczu, w którym występowały koszykarki ŁKS! Podobnie było w okresie, w którym oficjalnie nie pełnił już w klubie żadnej funkcji. W nieistniejącej hali pod trybuną starego stadionu Józef Żyliński był praktycznie na każdym spotkaniu i zawsze z tego samego miejsca obserwował rywalizację na parkiecie. Nie było to miejsce wygodne i eksponowane. Główny architekt sukcesów łódzkich koszykarek stał po prostu przy wejściu na salę – w pobliżu kotary oddzielającej sektory A i B. Nie rzucał się w oczy, ale roztaczał wokół siebie niesamowitą aurę. Był uśmiechnięty, skromny, kulturalny, niezwykle sympatyczny i do samego końca bezgranicznie oddany koszykówce. Nawet gdy miał już prawie 90 lat, to z determinacją szukał sponsorów dla drużyny ŁKS, która w tym czasie miała problemy finansowe. I robił to skutecznie!

Przez wiele dekad swojej pracy Józef Żyliński wychował wiele znakomitych koszykarek, które były podporą nie tylko ligowej drużyny ŁKS, ale również reprezentacji Polski. W trakcie szkoleniowej kariery ze swoimi podopiecznymi świętował sukcesy w łódzkich halach oraz w innych miastach. Cieszył się, gdy jego zawodniczki przeprowadzały się na stałe do nowej, niezwykle klimatycznej sali pod trybuną, ale pod koniec życia marzył o tym, by przy al. Unii Lubelskiej zbudowano kolejną nowoczesną halę, w której zespoły koszykarskie znów mogłyby odnosić sukcesy. Taki obiekt powstał, a Józef „Ziuna” Żyliński będzie miał w nim swoje stałe miejsce. Zasłużył na nie jak nikt inny.

Miasto na budowę tej hali przeznaczyło prawie 38 mln zł. Wszystko po to, by młodzież i zespoły ligowe miały jak najlepsze warunki do treningów i rozgrywania spotkań. Miejmy nadzieję, że już wkrótce zaowocuje to sukcesami na miarę tych, które były udziałem Józefa Żylińskiego i jego koszykarek. Jeśli następcy nawiążą do tych tradycji, to o wypełnienie ponad 3-tysięcznej widowni możemy być spokojni.

 

Tablica pamiątkowa została zakupiona ze składki jaką zorganizowała Kapituła Zofiówka-Grotniki gromadząca byłe zawodniczki, zawodników i trenerów oraz działaczy koszykówki. Znaczący wkład w finansowaniu miał również Filip Kenig. Dziękujemy

Zdjęcia TUTAJ

Informacje również na stronach:
Dziennika Łódzkiego TUTAJ
Expressu Ilustrowanego TUTAJ
Radia Łódz TUTAJ
TV Toya TUTAJ
TVP Łódz TUTAJ
Łódź Sport Arena TUTAJ

 

 

Newsletter - zapisz się

Sponsorzy

KEEZA Zet kreska Novotel

Partnerzy

Łódzka Federacja Sportu Urząd Marszałkowski PZkosz