The Harlem Globetrotters w Łodzi!
Harlem Globetrotters wracają do Polski na swoje stulecie! Legendarni czarodzieje koszykówki zapowiadają widowisko, jakiego jeszcze nie było. Triki przeczące grawitacji, ogromna dawka humoru i rodzinna atmosfera już 16 października br. w łódzkiej Arenie Sport, gdzie na codzień grają koszykarze ŁKS'u.
Od 1926 roku Harlem Globetrotters są symbolem kreatywności, różnorodności i ducha sportu. Zespół, który był pionierem w swojej dziedzinie, stał się globalną ikoną sportu pokazowego – z ponad 150 milionami fanów, legendarnymi występami w ponad 120 krajach oraz wpisami do Księgi Rekordów Guinnessa.
To widowisko międzypokoleniowe, pełne emocji i niespodzianek – prawdziwa atrakcja dla rodzin, fanów sportu oraz wszystkich, którzy szukają wyjątkowych, niezapomnianych wrażeń na żywo. To, co dzieje się na boisku podczas występu Harlem Globetrotters, to coś więcej niż tylko sport – to czysta radość z gry. Dzięki perfekcyjnemu wyczuciu rytmu, humorowi i zaskoczeniom potrafią rozśmieszyć całe hale. Spektakularne zagrania, momenty komediowe i interakcja z publicznością – to prawdziwe święto, a nie zwykły mecz. A w samym centrum akcji – kultowe postacie Globie i Big G, które zdobywają serca publiczności swoimi ruchami i gagami.
Tegoroczna trasa Harlem Globetrotters to wyjątkowa okazja na przeżycie wielkiego, koszykarskiego święta, podczas którego na parkiecie nie zabraknie Polaka, pochodzącego z Małopolski, Pawła Kidonia.
Jego droga do Harlem Globetrotters to historia ogromnej pasji, która narodziła się w małej małopolskiej wsi Zubrzyca Dolna. Paweł od dzieciństwa spędzał długie godziny na boisku, a dzięki tysiącom godzin morderczych treningów zdobył mistrzostwo Polski, a następnie mistrzostwo świata w koszykarskim freestyle'u.
Kolejny rozdział historii Pawła mógłby być niezłym tematem na film o spełnianiu marzeń. Jego „american dream“ zaczął się w Katowicach w 2019 roku, kiedy Harlem Globetrotters przyjechali na trasę do Polski. Paweł wziął udział w przedmeczowym Magic Pass, ale zamiast uczyć się tricków od graczy, zaprezentował swoje niesamowite umiejętności.
Video z tego popisu stało się viralem, a niedługo później Paweł odebrał telefon z USA z propozycją kontraktu. Pod koniec 2019 roku oficjalnie podpisał umowę, stając się pierwszym i jedynym Polakiem w historii tego kultowego zespołu i udowadniając, że dzięki determinacji można spełnić nawet najbardziej nierealne marzenia.












